Niemiecka rafineria w opałach. Pomóc będzie musiał Gdańsk?
Schwedt nad Odrą graniczy z Polską. Lokalne radio RBB donosi, że wstrzymanie dostaw kazachskiej ropy wywoła niepokój dotyczący zaopatrzenia w energię. Ministra gospodarki Brandenburgii Martina Klement potwierdziła, że najprawdopodobniej od maja dostawy zostaną wstrzymane.
W związku z tymi problemami niemiecki rząd zwrócił się w stronę Polski, aby zwiększyć dostawy przez port w Gdańsku. Takie informacje przekazała na posiedzeniu komisji gospodarczej Bundestagu parlamentarna sekretarz stanu w ministerstwie gospodarki Gitta Connemann.
Rosja zakręci kurek, co zrobią Niemcy?
Starosta powiatu Uckermark Karina Dörk ostrzegła, że ewentualne wstrzymanie dostaw ropy do rafinerii PCK w Schwedt byłoby poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa dostaw paliw. Zakład odpowiada za ok. 80 proc. dostaw kerozyny na berlińskie lotnisko BER, a także zaopatruje w benzynę i olej napędowy zachodnią część Polski.
Obecnie ponad 20 proc. ropy przerabianej w Schwedt pochodzi z Kazachstanu, co pozwala utrzymywać wysokie wykorzystanie mocy produkcyjnych. Zdaniem Dörk wstrzymanie dostaw ograniczyłoby możliwości rafinerii do ok. 60 proc., co w dłuższej perspektywie byłoby niewystarczające. Podobne obawy wyraził członek rady zakładowej PCK Danny Ruthenburg, wskazując, że niedobory surowca doprowadziłyby również do wzrostu cen paliw.
Rosja "niezawodnym partnerem"
Premier Brandenburgii Dietmar Woidke ocenił, że Rosja dotąd była "niezawodnym partnerem" w tranzycie kazachskiej ropy i zasugerował, że ewentualne problemy mogą mieć charakter techniczny. Według informacji agencji Reutera rosyjski rząd nie potwierdził jednak Niemcom wstrzymania przesyłu ropy rurociągiem "Przyjaźń". O takich sygnałach informowała wcześniej niemiecka spółka zależna Rosnieftu, powołując się na partnerów z Kazachstanu.
Po rezygnacji Niemiec z rosyjskiej ropy w 2023 r. do Schwedt trafia surowiec z Kazachstanu transportowany przez Rosję oraz dostawy rurociągiem z Rostocku. W ostatnim czasie media informowały także o możliwym zainteresowaniu polskiej grupy Unimot przejęciem udziałów Shell w rafinerii, jednak spółka nie skomentowała tych doniesień.